Wszyscy pamiętamy jak wyglądał główny legionowski dworzec przed remontem… Połowiczny remont dworca (perony + budowa przejścia) był wyczekiwany przez wszystkich podróżujących z Legionowa.
W czasie prac budowlanych wszyscy z pokorą godzili się na utrudnienia – w końcu w perspektywie widać było powoli rosnące nowe… Z biegiem czasu to nowe powoli nabierało obecnych kształtów.
No i oto mamy nowe perony, które są równe i nareszcie odpowiednio wysokie. pozbyliśmy się rdzewiejącego przejścia nad torami – w zamian mamy przejście podziemne w lepszej lokalizacji i z udogodnieniami dla niepełnosprawnych i najmłodszych podróżnych – windy na każdy peron + na obu krańcach tunelu.
Wszystko piknie wygląda i powinno pachnieć nowością… Niestety zapach dobywający się z tunelu, a w szczególności z samych wind ciężko nazwać „nowością”… mi na klawiaturę ciśnie się młodzieżowe określenie „mega wiocha”….
Kolejarze za grube miliony zafundowali mieszkańcom najdroższy, najnowszy, największy w Polsce WYCHODEK. Wszystkie windy stały się jeżdżącymi w górę i w dół „sraczami” (naprawdę inne słowo nie oddaje w pełni „atmosfery” tego miejsca. Zaś zam tunel jest w całej swej rozciągłości zalany moczem…
W więc drogi podróżny jeśli zawitałeś do naszego miasta i przyparła Cie nagła potrzeba szybko kieruj się w stronę dworca (zapewniam Cię w całym 50-cio tysięcznym mieście nie uświadczysz żadnej publicznej toalety…). Jeśli drogi gościu Twoja potrzeba jest „mniejszego kalibru” załatw sprawę szubko i sprawnie w samym tunelu, jeśli zaś masz „większe potrzeby” zajmij wygodne miejsce w jednej z dworcowych wind. Jeśli w trakcie tej żmudnej czynności zapragniesz zmienić widoki – wciśnij guzik z numerem odpowiedniego poziomu… a i nie zapomnij zabrać ze sobą papieru – kolejarze go niestety nie zapewniają.
Na podstawie obserwacji całego tego burdelu na torach zwanego grupą PKP w ogóle nie dziwi mnie postawa kolejarzy (po co sprzątać, ludzie się przyzwyczają…) . Zadziwia mnie za to postawa innych służb, które statutowo w takich sytuacjach powinny interweniować. Ciekawe co robi Straż Miejska, co robi Sanepid? Czy ich pracownicy już na stałe przyrośli do swych biurek? Czy może interwencja w sprawie tego dworcowego smrodu jest poniżej ich godności…











Trzeba jeszcze dodac, ze te windy nie dzialaja (albo nie przyjezdzaja alo nie odjezdzaja ). Kiedy to ktos naprawi?
Niestety ale sami mieszkańcy Legionowa fundują sobie ten smród i takie warunki. Oczywiście nie pochwalam tego, ale uważam, że nie ma znaczenia czy PKP czy Straż Miejska bedą patrolowac i dbać o czystość – legionowianie i tak znajdą sposób żeby zniszczyć to co dla nich robią inni…