Legionowo miastem rodzinnym jest i basta. Choć rodzinność powinniśmy tutaj rozpatrywać jako dziwne układy polityczno-rodzinne, a nie otwartość na rodziny z małymi dziećmi…
[ad#Jednostka linku (5x468x15)]
W Legionowie radny Marcin Smogorzewski pełni funkcję kontrolna wobec swego brata Romana – prezydenta miasta. Zgodnie z prawem rada miasta jest organem stanowiącym i kontrolnym miasta, prezydent miasta jest organem wykonawczym gminy. To rada miasta rozlicza prezydenta z tego co i jak zrobił, powierza zadania do wykonania.
W Legionowie dochodzi do dziwnej sytuacji gdzie brat ma kontrolować brata. Radny Smogorzewski ma sprawdzać czy prezydent Smogorzewski panuje nad wykonaniem miejskiego budżetu, dobrze zarządza miejskim mieniem, realizuje postanowienia rady. W razie potrzeby to między innymi radny Smogorzewski ma pozbawić mandatu prezydenta Smogorzewskiego (np. w przypadku prawomocnego wyroku sądowego).
Czy w naszym mieście radny Marcin Smogorzewski sprawdza się w tej roli. Zdecydowanie nie. Jest typem radnego bezradnego i biernego (przez 4 laty swej kadencji nie złożył żadnej interpelacji bądź zapytania). Takie legionowskie BMW… Zatem czy stać nas na płacenie komuś prawie 44000 zł tylko za fakt bycia radnym, który swoją misją publiczną się właściwie nie zajmuje? Kwota na podstawie oświadczeń majątkowych radnego Smogorzewskiego obejmuje końcówkę 2006, 2007, 2008 i 2009 – z uwzględnieniem roku 2010 wyjdzie ~ 60 000 zł.
Co ciekawe ustawodawca stara się zapobiegać sytuacją, w których krewny ma kontrolować krewnego, słusznie uważając, że taka kontrola byłaby jedynie iluzją. Przykładem jest np. ustawa o działalności pożytku publicznego i wolontariacie, która nakazuje w organizacjach pożytku publicznego nakazuje powołanie organu kontrolnego, którego członkowie
nie mogą być członkami organu zarządzającego ani pozostawać z nimi w związku małżeńskim, we wspólnym pożyciu, w stosunku pokrewieństwa, powinowactwa lub podległości służbowej
Jak widać ustawodawca nie zadbał o podobne zapisy w przypadku rad miast i gmin (zatem w świetle prawa brat prezydenta miasta może być radnym). Z tego powodu sytuacja, w której brat ma pełnić funkcje kontrolne wobec brata jest jedynie sprzeczna z zasadami logiki.
W tej sytuacji ciężar zapobiegania takim wątpliwym sytuacjom spoczywa w pełni na wyborcach. Czyli to mieszkańcy Legionowa w najbliższych wyborach samorządowych powinni zagłosować, czy bardziej odpowiada im działalność prezydenta Smogorzewskiego (a wtedy z rady należałoby wyautować radnego Smogorzewskiego), lub bardziej odpowiada im działalność radnego Smogorzewskiego (a wtedy nie głosować na prezydenta Smogorzewskiego)











Roman Smogorzewski,kandyduje nadal,nie ma co dobra,ciepła posadka,są jeszcze pieniądze które trzeba zagarnąć,a ludzi mieć gdzieś,rodzinę obsadzić w UM i gdzie się tylko da.Potrafi się tylko chwalić ile to on zrobił,panie Romanie za pieniądze z Unii każdy by zrobił,ludzie nie są głupi,wiedzą o różnych niechlubnych poczynaniach.