Od dłuższego czasu non stop słyszę jak, że jedną z największych potrzeb Legionowa jest budowa przystanku kolejowego na Bukowcu. Na różnych spotkaniach z miejskimi władzami zawsze wyskoczy ten temat (podobnie jak ten o szpitalu i aquaparku). W Internecie na ten temat powstało już tysiące setki wpisów.
Czytając te posty i słuchając argumentów za odnoszę, ze jedynym argumentem paru osób pokrzykujących za tym przystankiem kolejowym jest „ma być i basta”, lub „chcę przystanek bo chcę”. Cóż jest to argumentacja na poziomie przedszkolaka.
Dlatego tez postaram się wytłumaczyć dlaczego budowa tego przystanku to poroniony pomysł. A więc zaczynamy,
Odległości pomiędzy przystankami PKP
Przystanek kolejowy Legionowo Bukowiec musiałby znaleźć się w odległości niecałego 1 km od istniejącej już stacji Legionowo (liczone po torach, bo przecież nimi pociągi jeżdżą). Nawet w milionowej Warszawie takie bezsensownie bliskie odległości pomiędzy przystankami kolejowymi nie występują (przystanki kolejowe są położone co ok. 2 -3 km). Do pokonania odległości ok 1 km służą: nogi, rower, autobus.
Koszt budowy przystanku i ekonomika przystanku
Na budowę tego przystanku trzeba wyrzucić w błoto kilka milionów złotych (budowa, projekty, analizy, etc). Za te kilka baniek z przystanku będzie korzystać kilkadziesiąt osób dziennie. Niby mieszka tam wg. zapewnień samych mieszkańców ~ 1000 osób. Odejmijmy od tego dzieci i młodzież 9szkoły i przedszkola w Legionowie, więc stacja im na grzyba. Odejmijmy osoby dojeżdżające samochodami i autobusami (czyli tych, którzy pociągiem nigdy nie pojadą i tych, którym dojazd pociągiem nie ułatwia życia).
Więc jeśli te kilkadziesiąt osób dziennie chce tam przystanku to niech sobie go wybuduje z własnych składek
Ekonomika przystanku
Pociągi najwięcej energii zużywają podczas ruszania. Zatrzymanie pociągu i jego ponowne ruszenie spowoduje znaczny wzrost kosztów. Zatem jeśli te parędziesiąt osób chce to niech ponosi pełen koszt dodatkowego postoju pociągu. Te kilkadziesiąt osób juz teraz w ramach oszczędności powinno ustalić swoje dyżury do sprzątania stacji, jej odśnieżania, itd. (bo wynajęcie firmy będzie znowu kosztować)
Czas przejazdu
Pociąg to nie jest samochód osobowy, jego zatrzymanie, wysadzenie pasażerów i ponowne rozpędzenie do prędkości przejazdowej zajmuje spooooooooooro czasu. Niechaj zatem zapaleńcy budowy przystanku na Bukowcu staną i wytłumaczą wszystkim dlaczego kilkadziesiąt tysięcy osób ma jeździć dłużej. Zapaleńcy powiedzą, ze to tylko dodatkowe 2-3 minuty. Tak ale takie poronione pomysły kolejnych przystanków będą zgłaszać kolejne osoby, które z lenistwa będą chciały mieć przystanek pod własnym oknem. I jak sobie cała Białołęka co 1 km zafunduje przystanki to wtedy do gdańskiej będziemy jeździć bitą godzinę.
„Bo pociągi i tak tam staja na światłach”
Może i stają, ale nie wszystkie (mi się tam bynajmniej postój nie zdarzył). Problem w tym, że budowa przystanku to konieczność postawienia dodatkowych rozjazdów, świateł/semaforów). Więc będzie się zdarzać, że pociągi będą musiały zatrzymywać się jeszcze w lesie (bo np. tor będzie zajęty). Ale czy to oznacza, że kolejny przystanek mamy budować w miejscu nowego postoju pociągów – no bo przecież może będą z niego chcieli skorzystać np.: grzybiarze lub leśne ludziki?
Bo mieszkańcy Bukowca przespali swoją szansę
Nie mam tu na myśli szansy na budowę tego idiotycznego przystanku. Chodzi o t, że przed remontem stacji Legionowo PKP prowadziło konsultacje w sprawie planowanej modernizacji trasy Warszawa-Gdańsk. Wtedy był czas na to, by np. zgłosić pomysł przesunięcia stacji 100 – 200 metrów bliżej Bukowca i np. połączyć perony z wejściem na wiadukty. Można było wtedy też lepiej zadbać o zejścia na perony, etc. Jeśli mieszkańcom Bukowca teraz przeszkadza konieczność przejścia ok. 1 km do stacji to może te 200 metrów byłoby dla nich wielką ulgą
)
Podsumowując
- odległość jednego kilometra to maks 15 minut (zawsze można wyjść wcześniej z domu),
- do dojazdu pod dom służy rower, taksówka lub własne auto a nie skład pociągu osobowego!
PS. sam mieszkam na Bukowcu i korzystanie ze stacji Legionowo zarówno dla mnie jak i dla wielu innych osób wcale nie jest uciążliwe. Bukowiec nie jest odcięty od świata (jak sugerują wyznawcy Legionowo Bukowiec). Spokojnie można na i z Nowego Bukowca dotrzeć do „miasta” w parę minut… i to prowadząc przed sobą wózek dziecięcy.











Bardzo nierzetelne i niesprawdzone informacje.
Dziennikarz powinien byc rzetelny.
Wiec:
1. licznik postow powinien mu dzilac (tysiace postow na temat
przystanka na Bukowcu????? mnoza sie w oczach czy co????)
2. Najwieksza potrzeba to przystanek???? – wystarczy popatrzec na
watki na forum:
forum.gazeta.pl/forum/w,93,101783107,101783107,czego_brakuje_w_naszym_miescie.html?wv.x=2
Co do kosztow ;0
KOszt budowy we Wloszczowie (chyba najslynniejszego przeciez peronu)
wyniosl 909 tys zl. Dlaczego raptem w Legionowie mialby wyniesc
kilka milionow zl???
Podsumowujac ;0
Panie dziennikarzu, na przyszlosc takie artykuliki to pisz se pan na
Berdyczow, a nie nam na forum, bo to wyssane z palca bzdury
Pisząc tysiące miałem na myśli wspomniany przystanek, szpital i aquapark, ale jeśli zostałem źle zrozumiany to przepraszam. Z tego powodu tekst powyżej został delikatnie przeredagowany, tak by nie było już wątpliwości co miałem na myśli.
„Największa potrzeba to przystanek” – w tekście wspominam o aquaparku i szpitalu. Generalnie te 3 potrzeby wracają na każdym spotkaniu z władzami miejskimi w jakim uczestniczyłem. O zapomniałbym o żłobku.
Co do kosztów – peron we Włoszczowie de facto nigdy nie został rozliczony w sposób przejrzysty. PKP podaje cenę budowy jako ~900 tys zł. Koszt podawany przez źródła niezależne to 3-5 milionów złotych. Ja podaję kilka milionów i informuje, że to koszt pełen (czyli budowa, projekty, analizy, itd). W moim przekonaniu podaną przez PKP kwotę za Włoszczowę możemy spokojnie pomnożyć razy 2-3 w przypadku Legionowa. A dlaczego tyle – kwota 900 za Włoszczowę to tylko koszt fizycznego powstania peronu, bez projektów i obowiązkowych analiz. U nas sam przystanek musiałby być również bardziej skomplikowany(mam na myśli rozjazdy kolejowe). W Legionowie trzeba też uwzględnić istnienie tuż obok przejazdu przez tory.
Trudno mi powiedziec, czy akurat NAJBARDZIEJ potrzebny jest aquapark
Prawdopodobnie kwestia hierarchii waznosci inwestycji, dla innych moze byc to muszla.. koncertowa, a jeszcze dla innych biblioteka z prawdziwego zdarzenia (przypominajaca Multicentrum na pobliskiej Bialolece). Oczywiscie nei powinnismy zapominac o teatrze
Co do inwestycji w przystanek Bukowiec nie sa potrzebne rozjazdy. Na wysokosci osiedla jest wystarczajaca ilosc torow, by dochodzilo do mijanki pociagow
Pzdr
i co z tym przystankiem. Będzie?