Wybory prezydenckie za chwilę, a kampania wyborcza wre… Komitety wyborcze za wszelką cenę próbują swoimi plakatami, ulotkami, bilbordami i spotami zając jak najlepszą pozycję… szkoda tylko, że naszym kosztem.
Dzisiejszym antybohaterem jest pewien kolo „Jarek”, który wiesza się ze swoją rymowanką na drzwiach do bloków i mieszkań. „Jarek” od razu przechodzi z nami na TY i wieszczy, że „przebrała się miarka”, każąc nam tym samym glosować na siebie. My mieszkańcy, którym ten kolo „wlazł na drzwi” wystawiamy mu czerwona kartkę i informujemy „kolo przebrała się miarka, więc GŁOSOWAĆ NA JARKA ZAMIARU NIE MAMY”.
Co więcej (IANAL) przy okazji zasypania miasta tym dziełem złamane zostały przepisy prawa, a podobno kolo Jarek reprezentuje twór zwany (bez)Praw(ie)o i (nie)Sprawiedliwość. Jakie przepisy:
- ustawa o wyborze Prezydenta RP – art 79 ust.1 (naklejanie ogłoszeń wyborczych bez zgody),
- ustawa o wyborze Prezydenta RP -art. 78a ust 1 (obowiązek podania komitetu),
- ustawa o wyborze Prezydenta RP – być może art 88j (kara grzywny dla rozwieszającego o równowartości kosztów, które poniósł na bezprawne działanie – np. druk ulotek, plakatów, nalepek i ich dystrybucja) + kara więzienia jeśli grzywna wyższa niż 50 000 zł.
Na podstawie ustawy o wyborze Prezydenta RP – art 79 ust.8 prezydent Legionowa JEST ZOBOWIĄZANY DO USUNIĘCIA TAKICH DZIEŁ NA KOSZT ZAINTERESOWANEGO KOMITETU. (tak tak, panie prezydencie ma Pan prawny obowiązek działania w takim przypadku).
I na koniec kilka uwag i przemyśleń:
- jak zapewnia dwóch policjantów dzieło powyżej jest plakatem wyborczym i jego zrywanie plakatów jest przestępstwem ściganym z urzędu (jeden twierdził, że nie jest ścigane). Wygląda jednak na to, że w tym konkretnym przypadku rację miał ten pojedynczy policjant (art 78a ust.2). Co nie zmienia faktu, że to dzieło wyborcze narusza prawo, co w przypadku kandydata głoszącego się na jedynego prawdziwego obrońce prawa, jest wysoce naganne.
- zgodnie z moimi poglądami nie chce by ci nielegalnie kandydaci poszli do więzienia – wystarczą prace społeczne lub grzywna.
- do przejrzenia przepisów zachęciła mnie nasza policja – na 4 policjantów zaprezentowano mi 2 sprzeczne wykładnie przepisów
- jeśli nie ma jasnych oznaczeń komitetu takie „dzieło” możemy sami usunąć. (w przeciwnym wypadku narażamy się na konsekwencje prawne)
- najlepiej wszelkie tego typu „dzieła” zgłaszać na policję / SM / UM (prezydent miasta) – ten ostatni MUSI usuwać wszystkie nielegalne plakaty wyborcze











Przykro mi stwierdzać, ale niestety nie masz racji. KW Jarosława Kaczyńskiego nie złamał prawa, bo to nie jest ich nalepka. Na wszystkich ich (i innych KW) materiałach wyborczych umieszczona jest informacja do kogo one należą. Na tych naklejkach ona nie widnieje. Nie ma podstaw, by mówić, że ktoś złamał prawo – nieuzasadnione oskarżenia to z kolei łamanie jego łamanie.
Jeśli jesteś tak pewien popełnienia przestępstwa, to czemu nie złożysz stosownego wniosku do prokuratury?
Pozdr D.
Witam,
Na przyszłość radze włożyć trochę więcej wysiłku w czytanie – to nie boli
Po pierwsze: stosowne doniesienie złożyłem (stąd te sprzeczne wykładnie policjantów).
Po drugie: cytowałem przepisy ordynacji, które nakazują w takich sytuacjach działać wójtowi/burmistrzowi/prezydentowi i nakazują również ściganie tych, którzy łamią nakaz umieszczania oznaczenia KW (tak drogi uprzejmy takie działania również są karane),
Po trzecie: zastanawiam się, skąd uprzejmy tak dokładnie zna ten plakat Twierdzi dobitnie, ze plakat nie miał oznaczeń KW, mimo, że na zdjęciu brakuje części tego plakatu. Czyżby Uprzejmy maczał swe palce w tym nielegalnym procederze?
Po czwarte: nie przechodziłem z imć Uprzejmym na ty.