Legionowski 1 procent
Gorący temat »
23 marca 2012 – 20:16 | Komentarzy: 5

Wielkimi krokami zbliża się finał corocznej akcji pt. „co wpisać w PITa”. Bezduszna machina skarbowa wymaga od maluczkich obywateli wyspowiadania się z każdego zarobionego grosika, by zgarnąć swoją dolę.
By niedola podatników była odrobinkę mniejsza, miłościwe …

Czytaj całość

Legionowo

Jabłonna

Nieporęt

Serock

Wieliszew

Powiat

START » władze i inne instytucje

Legionowski komendant policji zabójcą?

Autor: - 25 marca 2011 - 14:23

Podejrzewanym o zabójstwo biznesmena (Dariusza S.), którego ciało znaleziono w okolicach Kałuszyna jest Mariusz W. Był on, przez okres dwóch lat (od 2006 r.), zastępcą komendanta powiatowego w Legionowie.

Legionowski radiowóz, któremu zdarza się zgubić kola

Legionowski radiowóz, któremu zdarza się zgubić kola

Jest świetnie ustawiony w legionowskim towarzystwie. Miejscy i powiatowi włodarze ufali komendantowi W. bezgranicznie. Z list Porozumienia Samorządowego startował w listopadzie 2010 r. do Rady Miasta (miał wysoką 3 pozycję na liście wyborczej). Na szczęście zdobył jedynie 89 zbłąkanych głosów i w fotelu rajcy miejskiego nie zasiadł.

Motyw = długi komendanta

Motywem zbrodniczych działań funkcjonariusza były, prawdopodobnie, długi wobec zabitego biznesmena. Żona policjanta prowadzi działalność w lokalu zabitego. Dariusz S. domagał się spłaty zaległego czynszu. Policja i prokuratura oficjalnie milczą w sprawie motywów zbrodni. Nieoficjalnie jednak przyznają, że rodzina Mariusza W. miała znaczne długi (kredyt w banku, prywatne pożyczki od zamordowanego biznesmena i wspomniane zaległości czynszowe).

Prokuratura postawiła Mariuszowi W. mu zarzut zabójstwa. Komendant, najprawdopodobniej, zabił biznesmena z broni służbowej. Następnie ukrył ciało w lesie w okolicach Kałuszyna.

Poprzednie incydenty legionowskiego komendanta

Mariusz W. już wcześniej dał się poznać jako człowiek nie nadający się do pełnienia jakichkolwiek funkcji w organach ścigania. Lokalne media już 2006 roku opisywały incydent z pogotowia, gdzie komendantowi zdarzyło się naruszyć nietykalność co najmniej dwójki osób. Pozycja komendanta zagwarantowała mu szybkie ukręcenie łba tamtej sprawie.

Mariusz W. w zeszłym roku objął stanowisko komendanta komisariatu w stołecznej Białołęce.

Podoba ci się ten artykuł? Podziel się z innymi:

facebook śledzik twitter wykop flaker blip

Komentarzy: 6 »

  • Magda pisze:

    To straszna szuja!!! Jestem sąsiadką pana W. Wielokrotnie pisał donosy i wypisywał mandaty za naruszanie ciszy nocnej ( straż miejska była już o 22.15), czy brak meldunku (słyszł ktoś dzisiaj o czymś takim!!!) i to całkiem spore sumy ( mandat 550zł) i nie było zmiłuj – takim prawym obywatelem był i jest Mariusz W.Sam wielokrotnie wracał totalnie zalany, sikał po klatce i na nią wymiotował i był nie do ruszenia!!! …. Jeżeli za zabójstwo policjanta wymiar kary jest surowszy, to tak samo powinno być, gdy morduje policjant!!! Kara śmierci, bo nie mam ochoty płacić podatków na taką mendę!!!

  • Robert pisze:

    No tak…
    W takim razie,gdy tacy ludzie są w Policji to gdzie mamy iść.My – młodzi,wykształceni,ze świetnymi mózgami z kryminalistyki,taktyki kryminalistycznej,medycyny sądowej…Mający wspaniałe opinie od światowych sław kryminalistyki.
    Szukaliśmy pracy przez ponad 7 lat i nikt z nami nawet nie rozmawiał,bo nie chcieli nigdzie z nami rozmawiać – ani w Policji,SG,ABW,CBA.
    A nie jesteśmy g…,lecz prawnikami,młodymi osobami,z dobrymi mózgami z tych dziedzin,lecz posiadamy najwiękzą wadę – nie posiadamy tego,co niżej.
    Tylko liczą się koneksje,znajomości,układziki i nepotyzm pełną gębą.

  • anonim pisze:

    Pan W. koleguje się z wieloma osobami z Legionowa.
    Do jego znajomych należą: Jan Grabiec, Roman Smogorzewski, Piotruś Zadrożny, Mirek Pachulski, Józef Dziedzic i wiele wiele innych.

Liczba komentarzy dla artykułu: Legionowski komendant policji zabójcą?
Ocena: 0 na 5 | Liczba ocen: | Liczba komentarzy: 6

Zostaw komentarz!

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się z regulaminem strony.