Dwóch(?) młodzieńców pomazało sprayem ratusz miejski. O dziwo tym razem policji udało się i „pochwyciła” jednego z nich (jakim cudem policji się udało wyjaśni specjalna komicja śledcza
.
Niestety to co nastąpiło po tym wydarzeniu wywołuje mój stanowczy sprzeciw. Prezydent Smogorzewski oraz policja puściły w świat, że sprawcy nawet przez 5 lat będzie na między innymi mim utrzymaniu (tj. 5 lat odsiadki). Prezydent i policja „obiecują”, że dołożą wszelkich starań by ukarać sprawcę najsurowiej.
Ja zaś głośno mówię „jeśli p. Smogorzewski i policja chcą za osprejowanie ratusza wsadzać każdego na 5 latek do pierdla, to niech sobie wsadzą go do własnej piwnicy i na swój koszt utrzymują go przez 5 lat.”
Jeśli człowiek pomazał farbą jakiś ratusz to niech zapłaci za naprawę (jako odszkodowanie dla właściciela), a w ramach kary niech np. przez 8 miesięcy wykonuje prace społecznie użyteczne np. 30 godzin miesięcznie. Jak taki „artysta malarz” w gustownym uniformie (tzw. strój ochronny np. z napisem „Zamiatam, bo mazałem sprayem po budynkach”) przez 10 miesięcy pozamiata np. ulice na własnym osiedlu (zima je odśnieży), albo pozmienia pampersy staruszkom w DPS, to więcej nie zapaskudzi sprayem kolejnego budynku.
P.Smogorzewski i policjo – kara ma działać prewencyjnie i wychowawczo, a nie skłaniać do recydywy (a pobyt w przepełnionym ośrodku zamkniętym na koszt podatnika raczej hoduje recydywę, niż działa prewencyjnie).
Ale niestety dla p. Smogorzewskiego i policji najważniejsze jest odtrąbienie sukcesu i jak najszybsze zapuszkowanie grafficiarza…
Mam nadzieję, że prokurator, który przejmie od policji sprawę wykaże się rozsądkiem i będzie wnioskował o prace społeczne (lub stosowną grzywnę). A nie zadziała na zasadzie „jest człowiek, jest paragraf, to wniosek o maks i następny…”.
PS. Nie bronię grafficiarzy, uważam natomiast, że największym kretyństwem jest wsadzanie ludzi za kraty tylko za graffiti. Jak pomazał niech zapłaci i odpracuje przez klika miesięcy. Lepiej wyjdzie na tym i grafficiarz (małe szanse na recydywę / po pierdlu szanse wynoszą ok 80%) i my jako społeczeństwo (nie będziemy latami łożyć na utrzymanie tego człowieka w pierdlu).











Co za bzdury wpypisujecie. Jak gówniaż zaklajstrował Urząd to teraz niech idzie do kozy i przemyśli swoje postepowanie!!!
Jak ów „gówniarz” zamalował tylko elewację, nie pobił nikogo przy tym, nie zgwałcił i nie zabił to niech zwróci pieniądze za czyszczenie elewacji i dodatkowo niech popracuje na rzecz miasta w ramach prac społecznie użytecznych.
Panie Januszu utrzymanie jednego więźnia kosztuje ~64 zł na dzień tj ~ 1 950 zł miesięcznie tj. ~ 23 400 zł rocznie.
Czyli w tym przypadku koszt odsiadki to ~ 117 000 zł x 2 (bo 2 sprawców) = ~ 240 000 zł + koszty procesu, adwokata z urzędu, śledztwa = ~ 280 000 zł.
Za te pieniądze utrzymamy jedno dziecko przez 15 lat w rodzinnym domu dziecka (koszt około 1500 zł na miesiąc)!!!