10 kwietnia 2010 miał być dniem pod znakiem szczytnej akcji ogólnopolskiej Motoserce (o którą wcześniej zapraszaliśmy).
W tym roku do działań włączyło się również miasto Legionowo. Akcja miała się zacząć o godz. 10.00 i potrwać do godziny 15.00, a wszystko na Stadionie Miejskim w Legionowie, ul. Parkowa 27.
Jednak z powodu żałoby ogłoszonej po tragicznej śmierci Prezydenta RP pod Smoleńskiem wszystkie imprezy o charakterze rozrywkowym zostały odwołane. Mnie zastanawia jednak w jaki sposób krwiodawstwo można nazwać działaniem rozrywkowym?
Legionowskie władze wespół z RCKiK odwołały również akcje oddawania krwi, bo przy okazji miał się odbywać piknik motorowy i koncerty. Wystarczyło jedynie odwołać koncerty i nie rozpoczynać pikniku. Krew można było pobierać od wszystkich chętnych!
Co jakiś czas słyszymy powtarzające się apele o oddawanie krwi, ponieważ szpitale nie mają jak przeprowadzać operacji. Miliony są wydawane na kampanie promujące krwiodawstwo…
A w Legionowie pod pretekstem żałoby odsyła się załogę RCKiK do domu. Właśnie dziś, kiedy naprawdę sporo osób chętnie oddałoby krew…
Urzędnicy miejscy (od siedmiu boleści) i wszyscy inni którzy przyłożyliście ręce do zawrócenia karetki z załogą – błagam Was – zanim wpadniecie na następny cudownie głupi pomysł pomyślcie choć raz… myślenie nie boli, nie obawiajcie się go…











To co Łukaszek napisał jest nieprawdą.Imprezę odwołano, ale akcji krwiodastwa nie, o czym zresztą informowano ze sceny. Wiem bo byłem, widziałem i szłyszałem. Przed upublicznianiem takich nieprawdziwych informacji wypadałoby je sprawdzić.
Dzięki Andrzejku
za informację. Problem w tym, że Łukaszek stawił się na stadionie by oddać krew. Razem z Łukaszkiem było jeszcze parę osób. Wszyscy usłyszeliśmy, że ambulans korzystając z okazji zawinął się i odjechał w siną dal.
Nie byłem na Parkowej o 10 (więc nie wiem co ogłaszano wtedy ze sceny). Ze znajomymi dojechaliśmy tam ciut później, ale nadal na długie godziny przed planowanym zakończeniem.
W tym dniu wiele osób chciało oddać krew. Może nie o 10 i 11, ale już o 12, 13, 14 a nawet 15 tak.